Odpowiedź: Zgodnie z art. 42 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (DzU z 2014 r., poz. 191, z późn.zm), czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień, gdzie przez tydzień należy rozumieć 5 dni roboczych. W ramach tak określonego czasu pracy oraz
Blog rekruterów IT - Praca od 9 do 17 przez pięć dni w tygodniu to standard przyjęty przez wiele firm na świecie. W Polsce 40-godzinny tydzień pracy wprowadzono w 1919 roku i mimo wielu zmian w ostatnich latach zmierzających do uelastycznienia czasu spędzonego w firmie, wciąż pozostaje on obowiązującym systemem. Tymczasem liczne badania coraz częściej poddają w wątpliwość
Przy zatrudnieniu – Kodeks pracy. W pozostałym zakresie do nauczycieli jednostek prowadzonych przez inny podmiot niż samorząd stosuje się Kodeks pracy, do którego Karta Nauczyciela odwołuje w sytuacjach nieuregulowanych w tej ustawie (art. 91c) – patrz tabela 3. Tabela 3. Obszary regulowane Kodeksem pracy (przykładowe)
Odprawy określone w ust. 1-2a wypłaca dyrektor szkoły, który rozwiązał z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania stosunek pracy. Czytaj dalej (Rozdział 5. Warunki pracy i wynagrodzenie) Karta Nauczyciela,karta naucz.,Rozdział 4. Nawiązanie, zmiana i rozwiązanie stosunku pracy,Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r.
40 godzin, 5 dni - tak formalnie pracują Polacy. Ostatni raz tydzień pracy skracany był w 2000 roku. Wcześniej do pracy chodziło się na 42 godziny. gdzie 6 godzinny dzień pracy
art. 1 pkt 6 ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2023 r. poz. 1672). W ramach czasu pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć, który nie może przekraczać 40 godzin na tydzień i ustalonego wynagrodzenia, nauczyciel ma obowiązek realizować między
W ramach czasu pracy, nieprzekraczającego 40 godzin na tydzień oraz ustalonego wynagrodzenia, nauczyciel jest obowiązany do dostępności w szkole w wymiarze 1 godziny tygodniowo. Z kolei nauczyciel zatrudniony w wymiarze niższym niż 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć powinien być dostępny 1 godzinę w ciągu 2 tygodni.
8u8nRX. Zwykle czas pracy wychowawcy nie kojarzy się z praca zmianową i do tego w godzinach nocny. Co innego gdy wykonujemy pracę np. wychowawcy w młodzieżowym ośrodku socjoterapii. Czy czas pracy pracy reguluje karta nauczyciela czy zwykły kodeks?- Jestem wychowawcą w młodzieżowym ośrodku socjoterapii. Jestem zatrudniony na zasadach Karty Nauczyciela. Pensum 26 godz. (pełen etat) Pracuję także w porze nocnej (od 22 do 6 lub 21 do 6). Czasami zdarza się, że pełnię od razu "po nocce" tzw. "pobudkę" do godziny 8. Czy tak może być? Zdarza się też często, że zaczynam dzień pracy pobudką od 7 do 8 i tego samego dnia przychodzę na nockę, na godzinę 22 do 6 rano. Mam do czynienia jeszcze z sytuacją, gdy kończę nockę o 6 rano i przychodzę do pracy tego samego dnia na 18 do 22. Czy to wszystko jest zgodne z prawem? Jakie przepisy mnie obowiązują, karta nauczyciela czy zwykły kodeks? - pyta nasz prawne w serwisie PracaOdpowiedzi na to pytanie udzielił mecenas Wojciech Kawczyński i radca prawny Szymon Szuksztul z Kancelarii Prawnej Kawczyński i Kieszkowski Adwokaci i Radcowie Prawni w Gdańsku. Nie ulega wątpliwości, iż w sytuacji czytelnika zastosowanie znajdą zarówno przepisy Karty Nauczyciela, jak również kodeksu pracy, do którego stosowania odsyła Karta Nauczyciela w sytuacji, gdy dana materia nie jest w niej uregulowana. Aby ustalić dopuszczalność pracy w systemie, który opisuje czytelnik należy sięgnąć do przepisów Karty Nauczyciela regulujących czas pracy, w tym pracę w godzinach ponadwymiarowych oraz przepisów kodeksu pracy dot. okresów minimalnego dobowego i tygodniowego Nauczyciela w art. 42 uzależnia tygodniowy wymiar zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych nauczyciela od jego stanowiska oraz rodzaju placówki, w której jest zatrudniony. Jednocześnie zgodnie z ww. przepisem czas zajęć nauczyciela nie może przekraczać 40 godzin zajęć tygodniowo. Zgodnie z przedstawionymi przez czytelnika informacjami tygodniowy wymiar zajęć (pensum) wynosi 26 godzin. Godziny zajęć czytelnika "wypracowane" powyżej wymieniony wymiar 26 godzin do 40 godzin będą godzinami ponadwymiarowymi, do których czytelnik może być zobowiązany jeżeli nie przekraczają: ¼ tygodniowego wymiaru zajęć; ½ tygodniowego wymiaru zajęć za zgodą istotne godzin ponadwymiarowych nie można przydzielać bez zgody pracownika kobietom w ciąży oraz nauczycielom w trakcie odbywania pozostałym zakresie, oceny, czy system czasu pracy stosowany w placówce, w której zatrudniony jest czytelnik jest prawidłowy należy dokonać w oparciu o przepisy kodeksu pracy. Zgodnie z określonymi tam normami pracownikowi przysługuje: minimum 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w dobie pracowniczej; minimum 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w dobę pracowniczą, o której mowa powyżej rozumie się 24 kolejne godziny po rozpoczęciu pracy przez pracownika zgodnie z obowiązującym go rozkładem pracy, a przez tydzień - 7 kolejnych dni kalendarzowych począwszy od rozpoczęcia okresu rozliczeniowego(czyli z reguły od pierwszego dnia miesiąca).Przedstawiony przez czytelnika rozkład czasu pracy będzie prawidłowy przy założeniu, że w przypadku przekroczenia pensum 26 godz. ponadwymiarowe w tygodniu nie będą przekraczać odpowiednio 6,5 godz. bez zgody czytelnika i 13 godz. za jego zgodą. Ponadto istotnym jest, aby łączna liczba godzin pracy czytelnika nie przekraczała 40 godz. tygodniowo. Jeżeli normy te są zachowane, to pracodawcy nie można zarzucić niezgodnego z Kartą Nauczyciela rozkładu czasu pracy. Ważne przy tym aby zachowane zostały normy odpoczynku określone w kodeksie pracy. Z przesłanych informacji wynika, że czytelnik pracuje w porze nocnej od godziny 22 do 6. W takiej sytuacji początek jego doby pracowniczej należy ustalić na godzinę 22, a koniec na godzinę 22 kolejnego dnia. W takiej sytuacji istotne jest, aby w tym przedziale czasowym pracownik miał minimum 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Teoretycznie więc norma odpoczynku będzie zachowana przy założeniu, że: pracownik będzie pracował od godz. 22 do 8 , jeżeli w tej samej dobie zacznie pracę nie wcześniej niż o godz. 19; pracownik będzie pracował od godz. 22 do 6 , a następnie zacznie pracę o godz. 18 i będzie pracował do godz. 22, ponieważ pomiędzy 6 a 18 minie 12 godzin; jeżeli pracownik zacznie pracę o godz. 7, wtedy jego doba pracownicza trwa do 7 następnego dnia i pracownik po przepracowaniu 1 godziny może wrócić do pracy najwcześniej o godz. 19;Jeżeli czytelnik ma tak ustalony rozkład czasu pracy, że przynajmniej jeden dzień w tygodniu nie świadczy pracy(z reguły jest to sobota), wtedy z wysokim prawdopodobieństwem również norma minimalnego tygodniowego odpoczynku jest zachowana. Podsumowując zatem, przepisy prawa pracy nie wykluczają ustanowienia rozkładu pracy w sposób, jaki opisuje czytelnik.
129 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy – zgodnie z tym zapisem czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Z przepisów tych wynika, że czas pracy nauczyciela (dyrektora) zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekroczyć 40 godzin tygodniowo w pięciodniowym tygodniu pracy. Zakres zadań i obowiązków dyrektora szkoły jest oceniany przez organ prowadzący szkołę. Contents1 Ile godzin pracuje nauczyciel?2 W jakich godzinach pracuje nauczyciel?3 Ile może pracować nauczyciel?4 Czy nauczycieli obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy?5 Ile godzin przy tablicy?6 Ile godzin ma pedagog w szkole?7 Ile godzin pracuje nauczyciel w szkole specjalnej?8 Jak się liczy etat nauczyciela?9 Czy nauczyciel może pracować więcej niż 1 5 etatu?10 Ile godzin wynosi pensum nauczyciela?11 Czy nauczyciel może pracować na dwa etaty 2021?12 Ile wynosi etat w poradni psychologiczno pedagogicznej?13 Ile godzin doraźnych zastępstw może mieć nauczyciel?14 Czy dla nauczycieli prowadzi się ewidencję czasu pracy? Ile godzin pracuje nauczyciel? Trzeba pamiętać, że nauczyciel, tak jak każdy inny pracownik etatowy, ma do przepracowania 40 godzin w tygodniu, tylko część tego czasu – zwykle 18 godzin w tygodniu – poświęca na prowadzenie lekcji, reszta to przygotowanie do zajęć, sprawdzanie kartkówek, spotkania z rodzicami, wycieczki, rady pedagogiczne, W jakich godzinach pracuje nauczyciel? Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godz. na tydzień, co daje średnio 8 godz. w pięciodniowym tygodniu pracy. Ile może pracować nauczyciel? Przykład W przypadku nauczyciela szkoły podstawowej podlegającego 18-godzinnemu wymiarowi zajęć limit godzin ponadwymiarowych wynosi 9 godzin. Czy nauczycieli obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy? Choć według zapisów Karty Nauczyciela i Kodeksu Pracy nauczyciel nie powinien pracować więcej niż 40 godzin w tygodniu, wyegzekwowanie tego jest praktycznie niemożliwe, bo całą dodatkową pracę związaną z przygotowaniem zajęć, sprawdzaniem prac czy wypełnianiem dokumentacji nauczyciele wykonują poza szkołą. Ile godzin przy tablicy? 18 godzin, które często jest im wypominane, to czas pracy w klasie, przy tablicy. Każda taka godzina – a więc szkolna lekcja – wywołuje szereg działań poza szkołą. A każda dodatkowa klasa to więcej pracy w domu: zadań administracyjnych, poprawiania sprawdzianów czy przygotowywania kolejnych zajęć. Ile godzin ma pedagog w szkole? Czas pracy pedagoga szkolnego reguluje art. 42 ust. 7 pkt 3b Karty Nauczyciela. Zgodnie z tym przepisem pensum pedagogów, psychologów, logopedów, terapeutów pedagogicznych, doradców zawodowych, z wyjątkiem nauczycieli zatrudnionych w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, nie może przekroczyć 22 godzin tygodniowo. Ile godzin pracuje nauczyciel w szkole specjalnej? Część zajęć prowadzi na powietrzu: na boisku szkolnym, w parkach, a także w muzeach, w teatrach. Czas pracy nauczyciela wynosi tygodniowo 18 godzin zajęć dydaktycznych w przypadku pracy w szkole, 22 godziny przy praktycznej nauce zawodu, 24 godziny w świetlicy lub internacie. Jak się liczy etat nauczyciela? Wymiar etatu nauczyciela, który prowadzi zajęcia według jednego pensum, oblicza się dzieląc liczbę go- dzin tych zajęć przez przypisane do nich pensum. Czy nauczyciel może pracować więcej niż 1 5 etatu? Każdy stosunek pracy nauczyciela rozliczany jest odrębnie Teoretycznie w ramach każdego stosunku pracy nauczyciel może realizować tyle godzin, ile dopuszczają przepisy Karty Nauczyciela tj. 1,5 etatu w ramach godzin pensum (obowiązkowe pensum + godziny ponadwymiarowe). Ile godzin wynosi pensum nauczyciela? Nauczyciele szkół podstawowych mają obowiązkowe pensum dydaktyczne w wymiarze 5 godzin 40-minutowych dziennie. Roczny wymiar czasu nauczania wynosi 915 godzin. Czy nauczyciel może pracować na dwa etaty 2021? Porady prawne Nauczyciel zatrudniony na pełen etat może podjąć dodatkowe zatrudnienie, ponieważ żaden przepis ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela, Dz. Ile wynosi etat w poradni psychologiczno pedagogicznej? 42 ust. 3 Karty Nauczyciela i waha się 15-30 godzin tygodniowo. Wśród grup nauczycieli, dla których ww. przepis ustala wymiar pensum, w pkt 12 znajdują się również nauczyciele poradni psychologiczno-pedagogicznych, dla których pensum wynosi 20 godzin tygodniowo. Ile godzin doraźnych zastępstw może mieć nauczyciel? W przeciwieństwie do godzin ponadwymiarowych, nie ma limitu godzin doraźnych zastępstw, jaki może realizować nauczyciel. Czy dla nauczycieli prowadzi się ewidencję czasu pracy? Kartę ewidencji czasu pracy prowadzi się dla wszystkich pracowników, również nauczycieli. Nie jest to nowość – poprzednio obowiązujące przepisy Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia r.
Dzisiaj w menu bloga „Wokół szkoły” kontynuacja jednego z poprzednich artykułów: „Ile pracuje nauczyciel?”. Spóbujemy zgłębić tajniki 40-godzinnego tygodnia belferskiej pracy. Czytelnik musi przygotować się na intensywną gimnastykę umysłową, bowiem materia jest niezwykle skomplikowana. Zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że jak mawiają Rosjanie – Biez stakana nie razbieriosz, czyli na trzeźwo nie da się tego ogarnąć. „Tego”, to znaczy wieloletniego dorobku legislacyjnego urzędników i polityków, który dodatkowo obrósł grubym kożuchem dowolnych interpretacji i ludzkich wyobrażeń. A miało być pięknie i prosto. Pięknie, bo uchwalona w 1982 roku Karta Nauczyciela radykalnie zmniejszyła pensum dydaktyczne, w przypadku nauczycieli „tablicowych” z 26 godzin tygodniowo w szkole podstawowej i 22 godzin w szkole ponadpodstawowej do jednakowych dla całej tej grupy liczby godzin 18. Po trosze z racji upowszechnienia wolnych sobót, po trosze z głębokiego szacunku dla pedagogicznego trudu. Oczywiście to drugie zakrawa dzisiaj na żart, ale lepszego wyjaśnienia nie widzę. Prosto, bowiem cała reszta obowiązków zamknięta została w dwóch zaledwie ustępach artykułu 42 ustawy: 4. Oprócz prowadzenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych w obowiązującym tygodniowym wymiarze nauczyciel obowiązany jest: 1) do prac związanych bezpośrednio z organizacją procesu dydaktyczno-wychowawczego i opiekuńczego, w ramach przysługującego mu wynagrodzenia zasadniczego, 2) do prowadzenia innych dydaktyczno-wychowawczych zajęć dodatkowych – odpłatnie. Przydziału prac i zajęć, o których mowa w pkt. 1 i 2, dokonuje dyrektor szkoły w uzgodnieniu z radą pedagogiczną. 5. Wykaz prac i zajęć, o których mowa w ust. 4, określa Minister Oświaty i Wychowania w porozumieniu z zainteresowanymi ministrami. I koniec! Ani śladu 40 godzin pracy! Jakkolwiek widać tu wyraźnie oznaki "komunistycznego zniewolenia" – dyrektor przydziela prace i zajęcia, ale tylko zapisane w wykazie określonym przez ministra, to mamy również szczyptę demokracji w postaci uzgadniania jego decyzji z radą pedagogiczną. No i prawo – proste jak konstrukcja cepa: to co dotyczy organizacji działalności dydaktyczno-wychowawczej, nauczyciel wykonuje w ramach swojego wynagrodzenia, a za prowadzenie innych zajęć otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie. Nie wiem, jakimi drogami zmieniała się Karta Nauczyciela, bowiem zgłębienie tego tematu wymagałoby dłuższych studiów urzędniczo-archeologicznych. Dość na tym, że zmiany były liczne i bardzo poważne. W rezultacie Ustawa urosła ze 102 artykułów zajmujących 15 stron Dziennika Ustaw, do 111 stron wypełnionych trudną do policzenia liczbą artykułów o cyfrowo-literowej numeracji. Najważniejsza z naszego punktu widzenia zmiana dotyczy artykułu 42, w którym w jakimś momencie pojawił się nowy ustęp 1: Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. Można przypuszczać, że w zamyśle legislatorów taki zapis miał ochronić nauczycieli przed zakusami obciążenia ich obowiązkami przekraczającymi wymiar przewidziany dla ogółu ludu pracującego miast i wsi. Intencja szlachetna, ale praktyka przyniosła głównie nieporozumienia. Przede wszystkim powstało nader dowolne pole do interpretacji, co może wchodzić w skład owych „nie więcej niż 40 godzin”. Na mocy ustępu drugiego tego samego artykułu, w ramach owego czasu nauczyciel obowiązany jest realizować zajęcia z uczniami przewidziane w jego pensum dydaktycznym, inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, oraz zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. Widać wyraźnie, że jest tego więcej niż w 1982 roku, i konia z rzędem, kto stworzy klucz do wyjaśnienia wszelkich możliwych wątpliwości. Czy w podstawowych obowiązkach nauczyciela mieszczą się wycieczki szkolne? Dyskoteki? Festyny? Próbne matury? Przygotowanie uczniów do konkursów? Podobnych znaków zapytania są setki, a życzliwe rady udzielane przez komentatorów w internecie bywają całkowicie sprzeczne. Prawo też niewiele tłumaczy; teoretycznie wszystko można podciągnąć pod statutowe zadania szkoły. W rezultacie w różnych placówkach bywa różnie, co samo w sobie nie byłoby takie złe, gdyby nie fakt, że wysokość wynagrodzeń opiera się na tabeli MEN, a ta jest jednakowa dla całego kraju. No i zarzewie frustracji gotowe. Powiedzmy sobie wprost, że nikt zapisu o "nie więcej niż 40 godzinach pracy" nie traktuje poważnie. A już na pewno nie władze państwowe, skoro wynagrodzenie nauczyciela stażysty z najniższym poziomem wykształcenia zostało zapisane w tabeli MEN w wysokości niższej (2230 zł.) niż oficjalna płaca minimalna (2250 zł.). Sprzeczność tkwi też w samej Karcie, która dopuszcza zwiększenie pensum nawet do 27 godzin w tygodniu, a przecież nie wspomina - co byłoby logiczne, że w takim przypadku również zwiększa się 40-godzinny wymiar tygodnia pracy. Nic z tych rzeczy. Czyli, albo biorąc dodatkowe godziny nie przygotowuję się do nich, nie sprawdzam prac uczniów etc., albo łamię prawo, które nie przewiduje dla nauczycieli wyjątku od pracy co najwyżej 40 godzin. I to wynika z zapisów samej ustawy, co trudno określić inaczej, jak "zakiwaniem się legislatorów na śmierć". Trudno, by sami nauczyciele poważnie traktowali zapis, o który mowa, skoro przy równym pensum dydaktycznym zdarza się, że zajmują stanowiska o ewidentnie różnej pracochłonności. Na przykład polonista musi przygotować się do każdej ze swoich 18 lekcji, do tego sprawdzić prace pisemne uczniów, co zajmuje dużo czasu. Z drugiej strony nauczyciel WF na pewno mniej pracy wkłada w przygotowanie do lekcji, a klasówek i wypracowań nie sprawdza w ogóle. Oczywiście są nauczyciele WF, którzy wiele godzin spędzają choćby jeżdżąc na zawody z uczniami, ale to już bardziej kwestia ich dobrej woli i zaangażowania, polonista nie ma wyboru. Bez urazy zresztą, proszę, nie jest moją intencją dzielenie nauczycieli na lepszych i gorszych, uzasadniam tylko tezę, że wyliczanie 40 godzin pracy w przypadku tego zawodu po prostu nie ma sensu. Co szczególnie dotkliwie (jako fikcję) odczuwają najbardziej zaangażowani czasowo zapaleńcy tej profesji. Jaki z tego morał? Ano taki, że także na omawianym tutaj polu nie znajdziemy dobrego rozwiązania w kwestii wartościowania pracy nauczycieli. Marzenia o pracy pięć dni w tygodniu od do choć stanowią świetny chwyt retoryczny w internetowych polemikach, nie dają się pogodzić z realizacją statutowych zadań szkoły, a także ze zdrowym rozsądkiem. Do trudnych do pojęcia różnic w wymiarze pensum dydaktycznego i długości nauczycielskich urlopów dochodzi zupełnie niemierzalna praca towarzysząca zajęciom dydaktycznym i wychowawczym, umownie jedynie określana 40-godzinną miarą. Zaprawdę, ten stan rzeczy, jest nie do utrzymania, choć świadomość tego dopiero raczkuje. Co można zrobić, by nieuchronne dosypanie pieniędzy do systemu mogło otworzyć drogę do jakiejś sensownej zmiany, napiszę w kolejnym artykule, ostatnim z tego cyklu.
Od przyszłego roku szkolnego wszyscy nauczyciele w ramach czasu pracy i ustalonego wynagrodzenia będą mogli być zobowiązani przez dyrektora szkoły do nieodpłatnych zajęć, chociaż przepisy ustawowe nie będą precyzowały ich wymiaru – podnosiło Biuro Analiz Sejmowych w opinii do uchwalonej już nowelizacji Karty nauczyciela. Oznacza to, że liczba godzin ponad 18-godzinne pensum będzie ustalana dla każdego osobno. Może być wyższa lub niższa niż do tej pory. Ograniczeniem będzie jedynie 40-godzinny tydzień pracy nauczyciela. Aby pedagodzy nie pracowali kilkunastu godzin tygodniowo w szkole poza pensum, Związek Nauczycielstwa Polskiego postuluje zmiany statutów szkół. – Chcieliśmy, żeby w ustawie jasno zdefiniować, jakie zajęcia poza pensum muszą być odpłatne, a jakie powinny być prowadzone w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy. Skoro ustawodawca nie zdecydował się uwzględnić naszych uwag, jedynym rozwiązaniem jest wyjaśnienie tego w statutach – zaznacza Sławomir Broniarz, prezes ZNP. I dodaje, że statut powinien też regulować liczbę godzin, które nauczyciel spędza w szkole, wykonując jej zadania statutowe. Samorządy sceptycznie odnoszą się do pomysłu ZNP. – Wynika z uznania regulacji dotyczących liczby godzin zajęć prowadzonych przez nauczycieli ponad pensum albo za element organizacji szkoły lub placówki, albo też zakres zadań nauczycieli, gdyż zarówno jeden, jak i drugi znajduje się w ustawowym katalogu zagadnień podlegających statutowej regulacji. Nie jestem jednak przekonany, na ile taką interpretację podzielą organy nadzoru odpowiedzialne za pilnowanie zgodności przepisów statutu szkoły z prawem – mówi Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. Zniesione od przyszłego roku szkolnego godziny karciane to dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel musi przepracować z uczniami niezależnie od swego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji. Za prowadzenie zajęć w ramach takich godzin nie jest wypłacane dodatkowe wynagrodzenie. Przyjęty w nowelizacji przepis likwidujący te godziny jest powrotem do stanu sprzed ich wprowadzenia. Zgodnie z nim w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel może wykonywać „inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów". Wprowadzenie w 2009 r. przepisów art. 42 ustawy – Karta nauczyciela wiązało się ze znacznym, skokowym wręcz, wzrostem liczby zajęć dodatkowych w szkołach i liczby uczniów w nich uczestniczących. Według danych GUS placówki zarówno w miastach, jak i na wsi zapewniają podopiecznym zbliżoną liczbę zajęć pozalekcyjnych i nadobowiązkowych. Istnieją jednak samorządy, w których wszystkie zajęcia pozalekcyjne odbywają się w ramach godzin wynikających z art. 42 Karty nauczyciela. Prawie połowa zajęć pozalekcyjnych jest prowadzona właśnie w ramach godzin karcianych.
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego przypomina, że zgodnie z art. 42 Karty Nauczyciela, pedagog może być rozliczany z obowiązkowego pensum oraz z dodatkowych godzin (tzw. karcianych), a nie z 40-godzinnego tygodniowego czasu pracy. W tej sprawie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. III SA/Kr 335/05). Wg sędziów WSA, milczenie Karty nauczyciela na temat ewidencjonowania czasu pracy koniecznego na zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym należy traktować jako świadomy wybór też: Sprawdzą, ile pracują nauczyciele Konsultowana sprawa dotyczyła burmistrz gminy, który wydał zarządzenie wewnętrzne, w którym zobowiązał dyrektorów szkół podstawowych, gimnazjów i przedszkoli z terenu gminy do prowadzenia kart ewidencji czasu pracy nauczycieli. Ewidencja ta obejmować miała zajęcia edukacyjne, zajęcia pozalekcyjne z uczniami, dyżury, zebrania z rodzicami, posiedzenia rady pedagogicznej, zorganizowane doskonalenie zawodowe oraz inne zorganizowane prace w szkole, w organie nadzoru i w organie prowadzącym. Ewidencja miała obejmować ponadto przygotowanie się nauczyciela do lekcji ale tylko w zakresie, w jakim miało ono miejsce w obiekcie szkoły zatrudniającej stwierdził niewazność takiego zarządzenia. Organ nadzoru uznał, że naruszony został Karty Nauczyciela, ograniczający ewidencję czasu pracy nauczyciela do zapisów w dziennikach lekcyjnych i dziennikach zajęć w okresach tygodniowych. Do nauczycieli nie mają zastosowania powszechne przepisy prawa pracy o ewidencjonowaniu czasu pracy. Gmina złożyła skargę, ta jednak została podzielił interpretację Karty Nauczyciela przedstawioną przez Wbrew stanowisku skarżącego, prawodawca odwołuje się do rzetelności i solidności nauczyciela, każąc traktować pracę własną w domu czy w bibliotece, nie poddającą się kontroli zewnętrznej, jako pełnoprawne składniki czasu pracy, za który nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie - uzasadniał WSA w Krakowie. TAGI
karta nauczyciela 40 godzinny tydzień pracy