Esther Perel. 39 books3,339 followers. Esther Perel is recognized as one of the world’s most original and insightful voices on personal and professional relationships. She is the best-selling author of Mating in Captivity Unlocking Erotic Intelligence, translated into 25 languages. Czy mój chłopak mnie zdradza? Ostatnio zachowuje się bardzo dziwnie. Prawie wg nie spędzamy ze sobą czasu, bardzo mało gadamy ze sobą w szkole, piszemy raz na 3-4 dni. Rzadko też siedzimy ze sobą na lekcjach, bo on woli siedzieć sam, albo z jakimiś chłopakami, i ciągle pisze SMS'y. Przekład Ekumeniczny: Kto oszczędza rózgi, nienawidzi swego syna, kocha go ten, kto w porę go karci Nowa Biblia Gdańska: Kto powściąga swą rózgę – nienawidzi swojego syna; lecz kto go miłuje zawczasu go karci. Księga Przysłów 13:24 [komentarz] Islip Collyer w książce „Principles and Proverbs” Ludźmi kierują różne emocje, którym dają się oni ponieść, a potem ich żałują. Facet, który zdradził niczym nie różni się od kobiety, która dopuściła się takiego czynu i z pewnością także on ma wyrzuty sumienia. To nie tak, że mężczyźni są pozbawieni uczuć i ktoś, kto zdradził raz będzie robił to już zawsze Kocha, lubi, zdradza niemal natychmiast zyskało status bestsellera "New York Timesa" "To książka dla wszystkich, którzy kiedykolwiek kochali". - Esther Perel Witam, Muszę się Was poradzić. Ja 32 i moja żona 31 mamy 6 letnią córkę (jesteśmy w siódmym roku po slubie a razem ogólnie 12 lat) i na prawdę dobrze nam się wszystko w zyciu układa (finansowo). Mój problem to zdrada mój kochany mąz ktorego kocham nad zycie mnie zdradza powiedział mi o tym ja natomiast zeby odegrac sie na facetach zapisałam się na portal randkowy .Portal z ktorego korzystałam tylko po to zeby stwierdzc ze wszyscy faceci są tacy sami z nikim nie miałam zamiaru się umowic nie było mi to potzebne .Mąz od dawna nie mówił ze mnie kocha ciagle zajety ohKlCCR. Od razu muszę zaznaczyć, że nie ma zasady odnośnie tego, kto częściej dopuszcza się zdrady – kobiety czy mężczyźni. Prawda jest taka, że zdradzają zarówno mężczyźni, jak i kobiety, i nie warto tu rozważać, kto statystycznie częściej zdradza. Zdrada zawsze pozostanie zdradą i jest również bolesna dla osoby zdradzonej, niezależnie od jej dochodzi do zdrady i zdrada wychodzi na jaw, osoba zdradzona najczęściej zadaje sobie dwa pytania: dlaczego ukochany zdradził i ile jest w tym mojej winy, że zostałam zdradzona. Niestety, tak działają mechanizmy ludzkiej psychiki, że prędzej czy później osoba, która w rzeczywistości została skrzywdzona – wszak zdrada to rodzaj krzywdy – zaczyna doszukiwać się winy w sobie, by w ten sposób nie tylko wyjaśnić sobie zaistniałą sytuację, ale również znaleźć usprawiedliwienie dla ukochanej zdrady może być wiele i można śmiało powiedzieć, że każda ma indywidualne podłoże. Odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do zdrady, zna jedynie osoba, która do niej dopuściła. Można jedynie pokusić się na jakieś uschematyzowanie przyczyn, dla której osoba, będąca w związku, wszyscy mężczyźni zdradzają ?Najczęściej zdrada jest wynikiem wypalenia się uczuć. Związek jeszcze istnieje, para jest nadal oficjalnie ze sobą, ale ludzi trzymają przy sobie już nie uczucia, a inne rzeczy. Mogą to być wspólne zobowiązania – często ludzi wiąże ze sobą wieloletni kredyt, poczucie odpowiedzialności za rodzinę, którą stworzyli i za dzieci. Może to być poczucie sprawiedliwości za partnera, przyzwyczajenie lub, co gorsza, litość. Może to być również lęk przed zmianami w życiu, lęk przed tym, że po odejściu będzie się samym. Co prawda, nie ma już uczuć, ale jest poczucie stabilizacji i pewność, że ma się do kogo i do czego wracać po dniu pracy. Takie wypalone emocjonalnie związki, w których jedna ze stron jeszcze kocha, a druga już nie kocha, mogą funkcjonować wiele lat, dopóty, dopóki w życiu osoby, która oddaliła się emocjonalnie, nie pojawi się ktoś, kto na nowo rozbudzi uczucia, o których już zapomniała, za którymi podświadomie tęskniła. I wtedy, idąc za głosem serca, dopuszcza się zdrady. Czasami zdrada ma charakter romansu, który kończy się po jakimś czasie, czasami jednak jest już nową drogą życia, która prowadzi do odejścia od dotychczasowego partnera i do budowania nowego się, że do zdrady dochodzi pod wpływem emocji, chwili bezmyślności, zapomnienia. Ma to miejsce na jakimś wyjeździe, spotkaniu towarzyskim, najczęściej pod wpływem alkoholu. Nie wchodzą tu w grę żadne głębsze uczucia, a jedynie pożądanie, po którym pozostaje coś, co powszechnie określa się „kacem moralnym” i co przez długi czas spędza sen z powiek, potęgujący lęk przed tym, że partner dowie się, że został zdradzony i wtedy można stracić niemal wszystko. Oczywiście, nie ma tu żadnego usprawiedliwienia, czy to była tylko chwila zapomnienia. Zdrada zawsze pozostanie się i tak, że osoba, która dopuszcza zdrady, szuka dowartościowania samej siebie w podbojach miłosnych i dla niej zdrada sprowadza się wyłącznie do przypadkowego seksu, do kolejnej zdobyczy. W związku osoba ta potrafi doskonale funkcjonować, jest czułym i dbającym partnerem, ale w przygodach miłosnych szuka nowych wrażeń, szuka sposobu na podbudowanie własnego ego. Osoba ta potrzebuje poczucia stabilizacji w życiu, jaki daje jej związek, lecz jednocześnie potrzebuje dodatkowych wrażeń, które dają jej romanse. Nie angażuje się w nie emocjonalnie, w swoim przekonaniu kocha wyłącznie partnera, a zdrady nie postrzega jako zdrady. Taka osoba, niezależnie od tego, jak bardzo będzie kochała, nie będzie nigdy zdolna do się i tak, że zdrada staje się dla osoby zdradzającej sposobem na urozmaicenie życia, owej szarej codzienności, która staje się niemal schematyczna, która jest czasem, dzielonym między pracą a domem, tym, co już się doskonale zna. Romans staje się sposobem na wyrwanie się z rutyny tak, by nie tracić tego, co się stworzyło i by dodać sobie nieco wiatru w skrzydła. Mam świadomość, że dziwnie to brzmi, ale niejednokrotnie to właśnie romans daje człowiekowi te doznania, których już nie ma na co dzień i dzięki którym na nowo odzyskuje radość życia. Wiele osób, zapytanych o to, dlaczego, zdradziło, powie, że uczyniło to z nudów, bo związek przestał spełniać ich oczekiwania, bo ulegli pokusie, bo czegoś brakowało im w chcę tu nikogo oceniać. Nie chcę też nikogo usprawiedliwiać. Uważam jednak, że zdrada nie bierze się z nadmiaru, a z pustki. Ludzie najczęściej nie potrafią otwarcie przyznać się do tego, że dopuścili się do zdrady, bo szukali czegoś, czego brakowało im w życiu. Zdradzili nie dlatego, by skrzywdzić swojego partnera (choć czasami ktoś może zdradzić na złość partnerowi albo w odwecie za zdradę z jego strony), ale dlatego, że chcieli w jakimś stopniu wypełnić poczucie pustki w swoim życiu. Czy to jednak jest dobre wyjaśnienie na to, że zdradzając w dużym stopniu zawiedli zaufanie osoby, z którą są związane? Na to pytanie musi każdy sam musi się odpowiedzieć. Zarówno ten, kto zdradził i kto jeszcze nie zdradził, ale w przyszłości może mieć ku temu okazję. Tagi: ⭐ facet który zdradza, kiedy facet zdradza, czy facet który zdradza kocha, dlaczego mężczyźni zdradzają z młodszymi, dlaczego żonaci mężczyźni zdradzają, dlaczego mężczyźni po 40 zdradzają, czy facet który zdradza może się zmienićfaceci zdradzają bo on predzej czy pozniej was zdradzi Cze¶ć. Zastanawiam się nad jedn± spraw±, dotycz±ca mojego ostatniego zwi±zku. Kocham go całym sercem i mogłabym oddać za niego życie. W sylwestra się trochę posprzeczalismy, ja wyszłam, on został. Przyznał się sam do pocałunku z inn±, po 3tygodniach od przyznania się do tego nie zaprzeczył że ma z ni± kontakt i że się widuj± i że się z ni± przespał. Mówił że bym pijany. Sylwestra byłam w stanie mu wybaczyć, chociaz nie widziałam z jego strony chęci walki, ale nie tego że zdradził jeszcze raz i teraz tak w 100%. Tym bardziej jak mówiłam mu że rozmawiamy tylko dlatego że wtedy nie doszło do niczego wiecej. Jak można przyznać się do zdrady, plakac i mówić że kocha? Przecież to s± zupełnie sprzeczne rzeczy. Dodatkowo mam przeczucie, że po "rozmowie" ze mn± był z ni± umówiony.... Czy mógł tak powiedzieć, żebym to ja go zostawiła i żeby on miał czyste sumienie? Że to ja podjęłam t± decyzję a nie on? Dodam że od tego czasu nie mamy ze sob± zadnego kontaktu. Czuję się z tym strasznie, serce pękło na miliony kawałków. Rozmawiali¶my o wspólnej przyszło¶ci, o mieszkaniu, o dzieciach , o ¶lubie a tu taki news... Co zrobić? Proszę pomóżcie. Pozdrawiam dirty dnia lutego 21 2018 08:44:11 Białe rękawiczki - tak nazywa się to zachowanie, manipulacja. Czy prowadzi do zakończenia zwi±zku, czy zaci±gnięcia kogo¶ do łóżka to dalej tryb w którym działa się tak by kto¶ miał wrażenie ze podejmuje ostataeczna decyzje choć grunt i wła¶ciwie decyzje podjęła druga strona tylko pozornie nie zamknęła sprawy. Madzia ale co chcesz zrobić? Zmusisz go? Jak pisała¶ nie macie żadnego kontaktu. On nawalił i nie widać chęci naprawy. nie jestescie małżeństwem, a te maja trudno¶ć w podniesieniu się ze zdrady. Oczywi¶cie zawsze możesz sprowokować rozmowę Ale chcesz by¶cie wrócili i udali ze nic sie nie stało. Powrót jest wej¶ciem na droge ogromnej pracy (nad sob±, swoimi emocjami, nad Wami) i cierpienia. By miał sens po zdradzie to jednak ta prace musza podj±ć dwie osoby nie wył±cznie jedna. hurricane dnia lutego 21 2018 08:51:49 Madziu_la Co zrobić? Zostawić go. Na czym chcesz budować z nim swoj± przyszło¶ć? Na tym, że przy pierwszej kłótni idzie z inn± do łóżka? Marne pocz±tki. I im szybciej się z tym pogodzisz i zostawisz bez analizowania tym dla Ciebie lepiej. Tym bardziej, że jak piszesz, nie macie kontaktu. Lepiej wszystkie "nerwy" zainwestować w budowanie czego¶ nowego. madziu_la dnia lutego 21 2018 09:15:48 Jak na razie absolutnie nie my¶lę o wybaczeniu, to jest za ¶wieża rana. Minęły dopiero 4dni od tego jak się przyznał.... Najgorsze jest to że ja wiem co do niego czuję, jest moim całym ¶wiatem i on jest ważniejszy niż ja sama. Może to mój bł±d że kocham za bardzo... Pewnie tak jest. Przez ten czas (4tydzien) nie mogę je¶ć, spać, wymiotuje z nerwów, nie mogę się na niczym skupić, nie wspomnę o u¶miechaniu się czy normalnym funkcjonowaniu.... W sobotę przed ta rozmowa i dowiedzeniem się o tym leżeli¶my przytuleni, czwartek tak samo, rozmawiali¶my szczerze, non stop przytuleni, mówili¶my że bardzo się kochamy, oboje płakali¶my. Usłyszałam, że my¶lał że jak nie będziemy mieli kontaktu przez kilka dni to stwierdzi, że to co do mnie czuje to przyzwyczajenie, ale doszedł do wniosku że to nie to, że to miło¶ć. Tylko że miło¶ci nie okazuje się zdradzaj±c. Wiem, że trwanie w takim zwi±zku bez zaufania jest bez sensu. Boję się że nie zaufam, że się nie otworze na inn± osobę, a jak się otworze to że będzie już za póĽno. Nie można kochać, walczyć i starać się za dwoje. Boli tak strasznie, że nie umiem sobie z tym sama poradzić. Te bóle w klatce piersiowej, drętwienie lewej ręki, kłucie w sercu 😢😢 marcinmarcin dnia lutego 21 2018 10:03:25 Chociaż się przyznał... madziu_la dnia lutego 21 2018 10:14:26 Bardzo mnie zastanawia to czy faktycznie jest to prawd±. Bo czy kto¶ kto wła¶nie przyznaje się do zdrady prosi żeby zdradzona osoba nie mówiła że zdradzaj±cy nie kocha? Bo kocha? Tylko że je¶li kocha to czemu zdradza??? 🤔😢😢 Yorik dnia lutego 21 2018 10:24:16 A zastanawiała¶ się co dla niego znaczy, że kocha ? S± tacy, co jak poczuj± podniecenie to uważaj±, że to miło¶ć. I kochaj± każd± na któr± maj± ochotę Przygotuj się na powroty, jak tamta go zostawi, bo j± zdradzi;Czy mógł tak powiedzieć, żebym to ja go zostawiła i żeby on miał czyste sumienie? Że to ja podjęłam t± decyzję a nie on? Co Ty mówisz? Przecież to on Cię zostawił i to on podj±ł decyzję o końcu zwi±zku; żadnych białych rękawiczek tu nie widzę, tylko liczenie na Twoj± głupotę i przyzwolenie na życie w trójk±cie, póki nie wybierze tej lepszej. Ty go zostawiła¶? chyba żartujesz. To Ty wymieniła¶ go na innego ? A może to miała być kara za kłótnie? Ziemniaków nie osolisz i s±siadkę przeleci, tak chcesz żyć? madziu_la dnia lutego 21 2018 10:50:06 Z jednej strony ja u powiedziałam, ze to koniec, że zepsuł wszystko, ale on robi±c to co zrobił już to zakończył tyle, że bez rozmowy ze mn±. Parę dni temu jeszcze go tłumaczyłam, teraz już tego nie robię, chociaż chyba robię skoro zaczynam się zastanawiać czy faktycznie mnie zdradził.... Zarzekał się, że do tej pory nie miał sobie nic do zarzucenia i nigdy mnie nie zdradził. Nawet nie ma szans, że zgodzę się na życie w trójk±cie, nie pozwolę na to bo zasługuję na to żeby być najważniejsza a nie jedn± z wielu. Najgorsze jest to, że my się nawet nie kłócili¶my, sprzeczki owszem, ale kłótni brak... Więc nawet nie wiem co tak naprawdę było przyczyn±.... Yorik dnia lutego 21 2018 11:45:23 Ile macie lat ? Przyczyn± było to, że to jeszcze nie ten facet. On wci±ż szuka najlepszej dostępnej opcji. Kręc± go nowe możliwo¶ci a Ty jeste¶ przeszkod±. Z twojego powodu nie będzie sobie odmawiał. Na wszelki wypadek chciałby mieć Ciebie jako zaplecze do którego będzie mógł wrócić gdyby się znudził. Was już nie ma. madziu_la dnia lutego 21 2018 12:10:56 Nie jeste¶my już tacy młodzi... Rocznikowo ja 31 a on 33.... W tym wieku człowiek powinien wiedzieć czego chce od życia, a nie skakać z kwiatka na kwiatek.... Tak jak on to robi.... Wiem, że nas już nie ma, ale chce wiedzieć dla samej siebie co go skłoniło do tego, żeby to zrobić. andzia85 dnia lutego 21 2018 18:23:28 madziula opowiem Ci historię mojej te¶ciowej, m±ż odchodził od niej 4 lub 5 razy oczywi¶cie nie do kochanki (jasne). Jak szon odszedł, powiedziała mi, że wybawi się i wróci. Chcesz być takim planem B? Po co Ci wiedzieć czemu to zrobił? jest zaburzony, chory, z niskim poczuciem własnej warto¶ci, tchórzem, bierz co chcesz niepotrzebne skre¶lić. teraz zainwestuj czas i energię w siebie. Płacz pij rób laleczki voodoo Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 22:26 Według mnie jest to możliwe. Swoją wypowiedź oprę na książce P. Coelho pt: "Brida". Mianowicie w książce tej podana jest teoria, że każdy z nas ma Drugą Połowę. Mało tego tych Drugich Połów może być kilka, a każda z nich jest naszą częścią i jesteśmy z nią uczuciowo związani. Pisząc uczuciowo mam na myśli miłość rzecz jasna. Czyli mówiąc krótko możesz kochać więcej niż jedną osobę. A bedąc w zwiazku z jedną osobą możesz ją zdradzać z inną osobą, którą również możesz kochać. Niektórzy ludzie tego nie rozumieją, sama nie wiem jakbym zareagowała gdybym dowiedziala się o zdradzie mojego partnera. Z pewnością jednak nie zwątpiłabym w jego miłość. AduuuxD odpowiedział(a) o 00:33 moim zdaniem jest to możliwe , jak sie jest malą głupią dziewczynką , która nie wie co to . To pierwsze i to drugie . kinda odpowiedział(a) o 01:24 Nie można kogos kochac i jednoczesnie zdradzac... Jesli ktos zdradza druga osobe, to znaczy, ze czegos jej brakuje. blocked odpowiedział(a) o 17:17 Nie można jednocześnie kochać i zdradzać, to dwie sprzeczności. Jeżeli ktoś zdradza to brakuje mu czegoś w drugiej osobie i szuka tego w innej. blocked odpowiedział(a) o 16:48 Nie. Gdybyśmy kogoś kochali, nie zdradzalibyśmy go. Okazywana w takim przypadku miłość, to fikcyjne uczucie. blocked odpowiedział(a) o 13:57 Według mnie nie mozna. Bo skoro kto zdradza osobę ktorą kocha, oznacza to ze czegoś tam nie czuje do swojej dziewczyny, czy to jest poped seksualny czy cos innego, wazne jest nie ma tego juz przy nich, wiec po co byc z ta dziewczyna i zdradzac nie lepiej nie byc i nie nazywa się to juz zdradzaniem. Ja np. nie zdradzam z zalozenia, taka zasada, i jakos sobie nie wyobrazam takiej sytuacji. blocked odpowiedział(a) o 09:15 Wydaję mi się że można,przykład jak najbardziej na daleko,pewnie że kocha,ona zdradza bo jak mówi później potrzebowała tego dla równowagi psychicznej i higieny wybaczyć ale gdy sytuacja ma miejsce raz.. blocked odpowiedział(a) o 14:19 Moim zdaniem jest to możliwe. Sama jestem tego przykładem. Kocham swojego chłopaka, ale zdradzam go czasem z innymi, czując do nich tylko pociąg fizyczny. Nie jest to oczywiście w porządku, niejednokrotnie mam wyrzuty sumienia, bynajmniej jakoś nie próbuję tego na razie zmienić. blocked odpowiedział(a) o 02:32 Tak, chociaż tak nie powinno być. Jednak niektórzy odczuwają duży pociąg seksualny do wielu osób, nie tylko do jednej i z tego "korzystają", przykładem jest jeden z moich ulubionych muzyków, który od wielu lat jest z tą samą dziewczyną, a jednak wiadomo, że spał z wieloma dziewczynami... Jednak czucie popędu płciowego do wielu osób jest normalne (nienormalne by było bardziej jakbyś widziała przystojnego faceta i popędu NIE czuła), tylko trzeba umieć panować nad sobą i nie iść do łóżka z kim popadnie tylko dlatego, że ma się na to ochotę :/ Nie można. Albo się kocha i jest się wiernym, albo się nie kocha i zdradza. Wtedy powinno się odejść. Laski, miejcie oko na swoich menów, najlepiej za pomocą programu szpiegowskiego NinjaLogger... kondi odpowiedział(a) o 00:35 jest to mozliwe ze bardzo sie kochaja a pomimo tego sie zdradzaja poniewaz czesto zdarza sie tak ze jedna osoba nie zadawala drugiej lub po prostu znudzili sie soba albo gdy jedna osoba z zwiazku jest erotomanem/erotomanka blocked odpowiedział(a) o 19:11 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

kto kocha nie zdradza